Po porodzie mogę odczuwać smutek, rozdrażnienie i zmęczenie, częściej płakać, a nawet przez chwilę nie chcieć zajmować się dzieckiem. Skoro już tu wpadłeś, Sprawdź, kiedy brak krwawienia po porodzie powinien niepokoić. Nie oznacza to automatycznie, że go nie kocham ani że jestem złą matką. Baby blues dotyka około 50–80 proc. kobiet. Jego objawy zwykle zaczynają się między 2. a 5. dobą po porodzie, nasilają około 4.–5. dnia, a następnie ustępują w ciągu mniej więcej 10–14 dni. Nagłe zmiany hormonalne, ból, brak snu i nowa odpowiedzialność mogą mocno wpływać na emocje.
- Chwilowy smutek, rozdrażnienie, zmęczenie czy niechęć do opieki nad dzieckiem mogą towarzyszyć baby blues i same w sobie nie oznaczają braku miłości ani bycia złą matką.
- Baby blues zwykle pojawia się w pierwszych dniach po porodzie i stopniowo ustępuje w ciągu około 10–14 dni. Jeśli objawy nasilają się, nie słabną lub utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą.
- Depresja poporodowa może wystąpić w kolejnych tygodniach lub później. Utrzymujący się smutek, lęk, poczucie winy, brak radości, bezsenność czy trudność w nawiązaniu bliskości z dzieckiem to powody, by porozmawiać z lekarzem, psychologiem lub psychiatrą.
- Na samopoczucie mogą wpływać m.in. trudny poród, wcześniejsze zaburzenia nastroju, problemy zdrowotne dziecka, brak snu, konflikty i niedostatek wsparcia. Pomoc bliskich w opiece, posiłkach i odpoczynku może odciążyć, ale nie zastępuje profesjonalnej pomocy.
- Edynburska Skala Depresji Poporodowej może pomóc ocenić, czy warto poszukać konsultacji, ale nie jest diagnozą. Leczenie może obejmować wsparcie psychologiczne, psychoterapię lub leki dobrane przez lekarza.
- Myśli o skrzywdzeniu siebie lub dziecka, omamy, urojenia, dezorientacja albo utrata kontroli wymagają natychmiastowej pomocy medycznej — należy zadzwonić pod 112 lub zgłosić się na SOR.
Warto zwrócić uwagę, gdy niechęć do dziecka, obojętność, lęk lub poczucie winy nie słabną, lecz utrzymują się przez kolejne tygodnie albo nasilają. Depresja poporodowa może rozwinąć się w ciągu kilku–kilkunastu tygodni, a czasem jeszcze później. Szacunkowo dotyczy 7–20 proc. kobiet, a nieleczony epizod może trwać od kilku miesięcy do roku lub dłużej. W takiej sytuacji mogę opiekować się maluchem mechanicznie, unikać bliskości, martwić się, że nie zaspokajam jego potrzeb, albo nie odczuwać radości. Warto wtedy porozmawiać z lekarzem, psychologiem lub psychiatrą — to nie powód do wstydu.
Gdy trudne emocje nie mijają, warto sięgnąć po pomoc
Na moje samopoczucie mogą wpływać trudny lub traumatyczny poród, nieplanowana ciąża, problemy zdrowotne dziecka, konflikt z partnerem, brak wsparcia, wcześniejsze epizody depresji czy rodzinne zaburzenia nastroju. Duże znaczenie ma pomoc bliskich: partner lub ktoś z rodziny może przez godzinę zająć się dzieckiem, przygotować posiłek albo umożliwić mi sen i odpoczynek. Ponadto więź nie zawsze pojawia się od razu — może rozwijać się stopniowo, a mieszane uczucia nie przekreślają miłości.
Trudności emocjonalne po porodzie nie świadczą o braku miłości do dziecka ani o porażce. Wsparcie bliskich i pomoc specjalisty mogą ułatwić przejście przez ten czas.
Jeśli zły nastrój trwa ponad dwa tygodnie, utrudnia codzienne funkcjonowanie albo coraz bardziej oddala mnie od dziecka, warto szybko poszukać profesjonalnej pomocy. Specjalista oceni sytuację i zaproponuje leczenie, na przykład psychoterapię, wsparcie psychologiczne lub — jeśli będzie potrzebne — leki dobrane przez lekarza. Szczególnie pilnie trzeba reagować na myśli o skrzywdzeniu siebie lub dziecka, omamy, urojenia albo utratę kontroli nad zachowaniem: wówczas należy natychmiast wezwać pomoc medyczną lub zgłosić się na SOR. Nie muszę czekać, aż będzie jeszcze gorzej, ani radzić sobie sama.
| Temat | Dane i orientacyjne ramy czasowe | Na co zwrócić uwagę | Kiedy i gdzie szukać pomocy |
|---|---|---|---|
| Smutek poporodowy („baby blues”) | Dotyczy około 50–80% kobiet po porodzie. Zwykle zaczyna się w 2.–5. dobie, a największe nasilenie przypada około 3.–7. doby. Najczęściej ustępuje w ciągu około 10–14 dni; źródła podają też, że może trwać od kilkunastu godzin do kilku tygodni. | Płaczliwość, chwiejność nastroju, drażliwość, zmęczenie, niepokój, trudności ze snem i koncentracją. Samo wystąpienie chwilowej niechęci lub braku silnej więzi z dzieckiem nie oznacza, że matka go nie kocha ani że jest „złą matką”. | Pomocne są odpoczynek, praktyczne odciążenie i wsparcie bliskich. Jeśli objawy nie słabną po około 2 tygodniach, nasilają się albo utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto skontaktować się z lekarzem, położną lub psychologiem. |
| Depresja poporodowa | W przytoczonych źródłach częstość szacowana jest na około 7–22% kobiet (najczęściej 10–20%). Objawy mogą pojawić się w ciągu kilku–kilkunastu tygodni po porodzie, a niekiedy później, nawet w drugiej połowie pierwszego roku życia dziecka. Epizod może trwać kilka miesięcy; bez leczenia objawy mogą utrzymywać się rok lub dłużej. | Utrzymujący się smutek lub pustka, brak radości, płaczliwość, lęk lub napady paniki, bezsenność, wyczerpanie, problemy z koncentracją i decyzjami, poczucie winy i bezradności. Mogą występować trudności w okazywaniu uczuć, poczucie dystansu lub niechęć wobec dziecka oraz obawy, że matka nie potrafi właściwie się nim opiekować. | Skonsultuj się z psychologiem, psychoterapeutą, psychiatrą, lekarzem rodzinnym, ginekologiem lub położną, jeśli objawy utrzymują się, nasilają albo znacząco utrudniają opiekę nad sobą lub dzieckiem. Nie trzeba czekać na upływ określonej liczby dni, jeśli cierpienie jest duże. |
| Edynburska Skala Depresji Poporodowej (EPDS) | Kwestionariusz zawiera 10 pytań o samopoczucie z ostatnich 7 dni i zwykle zajmuje około 5 minut. W jednym z opisów za próg wskazujący na potrzebę dalszej oceny podano 12–13 punktów na 30 możliwych; inne źródła podają progi 10 lub więcej punktów. | Wynik jest narzędziem przesiewowym, a nie diagnozą. Niski wynik nie wyklucza problemu, a wysoki sam w sobie nie potwierdza depresji. | Wynik graniczny lub wysoki omów ze specjalistą. Nie odkładaj konsultacji, jeśli występują myśli samobójcze, poczucie zagrożenia lub trudności w zapewnieniu bezpieczeństwa sobie albo dziecku — w bezpośrednim zagrożeniu dzwoń pod 112 lub jedź na SOR. |
| Wpływ trudnego porodu | Nie ma jednego czasu ani wyniku, który pozwala przewidzieć reakcję. Ryzyko trudności psychicznych zwiększać mogą poród długotrwały, ciężki lub powikłany, cesarskie cięcie, poczucie utraty kontroli, brak informacji i wsparcia albo złe traktowanie przez personel. | Powracające, bolesne wspomnienia porodu, koszmary, nasilona czujność lub lęk, unikanie rozmów i sytuacji przypominających poród, bezsenność, drażliwość, apatia albo trudność w kontakcie z dzieckiem. | Porozmawiaj z położną, lekarzem, psychologiem lub psychiatrą, zwłaszcza gdy objawy utrzymują się, nasilają albo wpływają na codzienne życie. Ocena specjalisty może pomóc rozpoznać depresję, zaburzenia lękowe lub objawy stresu pourazowego. |
| Brak wsparcia i przeciążenie | Brak pomocy ze strony partnera lub rodziny, konflikty w związku, samotne rodzicielstwo, trudności finansowe i mieszkaniowe, przemęczenie oraz niedobór snu to czynniki zwiększające obciążenie psychiczne; nie oznaczają jednak, że depresja na pewno wystąpi. | Uczucie osamotnienia, przytłoczenia i bezradności, brak czasu na jedzenie, sen lub odpoczynek, narastająca złość, trudność w proszeniu o pomoc oraz poczucie, że trzeba samodzielnie sprostać wszystkim obowiązkom. | Poproś bliskich o konkretne wsparcie: przejęcie części opieki, przygotowanie posiłku, pomoc w domu lub zapewnienie czasu na sen. Jeśli przeciążenie nie mija albo towarzyszą mu objawy depresji, skontaktuj się ze specjalistą. |
| Czynniki ryzyka depresji poporodowej | Ryzyko może być większe m.in. po wcześniejszej depresji lub zaburzeniach lękowych, przy chorobie afektywnej dwubiegunowej, wcześniejszej depresji poporodowej, zaburzeniach nastroju w rodzinie, nieplanowanej ciąży, wcześniejszej stracie ciąży, problemach zdrowotnych matki lub dziecka oraz przedłużającym się baby blues. | Czynniki ryzyka nie przesądzają o zachorowaniu. Warto powiedzieć o nich lekarzowi lub położnej, szczególnie jeśli pojawiają się równocześnie zmiany nastroju, lęk, bezsenność lub trudności w funkcjonowaniu. | Przy wcześniejszych zaburzeniach psychicznych albo dużym obciążeniu życiowym ustal plan wsparcia i kontaktu ze specjalistą już w ciąży lub krótko po porodzie. W razie pogorszenia samopoczucia zgłoś się po pomoc bez zwlekania. |
| Myśli o skrzywdzeniu siebie lub dziecka | Myśli samobójcze, zamiar samouszkodzenia lub skrzywdzenia dziecka wymagają pilnej oceny. Natrętne, niechciane myśli mogą występować przy różnych zaburzeniach i nie zawsze oznaczają zamiar działania — konieczna jest jednak rozmowa ze specjalistą. | Szczególnie alarmujące są zamiar, plan lub poczucie utraty kontroli, a także głosy, urojenia, silne splątanie lub zachowanie, które zagraża matce albo dziecku. | Nie zostawiaj osoby w kryzysie samej. Zapewnij dziecku opiekę zaufanej osoby i skontaktuj się natychmiast z pogotowiem pod numerem 112, jedź na SOR lub zgłoś się do najbliższej izby przyjęć psychiatrycznej. W nagłym zagrożeniu nie czekaj na planową wizytę. |
| Psychoza poporodowa | Rzadka: około 1–2 przypadki na 1000 porodów. Najczęściej rozwija się gwałtownie w pierwszym miesiącu, choć może wystąpić od kilku dni do kilku miesięcy po porodzie. Ryzyko jest znacznie wyższe przy chorobie afektywnej dwubiegunowej lub psychozie poporodowej w przeszłości. | Bezsenność przez kolejne noce, pobudzenie, dezorientacja, gwałtowne zmiany nastroju, urojenia lub omamy, w tym głosy nakazujące skrzywdzenie siebie albo dziecka. Może pojawić się brak kontaktu z rzeczywistością. | To stan nagły wymagający pilnej pomocy psychiatrycznej, zwykle leczenia szpitalnego. Zadzwoń pod 112 lub jedź na SOR; nie pozostawiaj matki samej z dzieckiem do czasu uzyskania pomocy. |
| Leczenie i wsparcie | Postępowanie zależy od nasilenia objawów: może obejmować psychoedukację, wsparcie psychologiczne, psychoterapię i — po ocenie lekarza — farmakoterapię. Ciężkie stany mogą wymagać leczenia szpitalnego. | Depresja poporodowa jest problemem zdrowotnym, a nie oznaką braku miłości ani „złego macierzyństwa”. Trudności w karmieniu piersią lub obawy przed lekami warto omówić z psychiatrą; dobór leczenia uwzględnia także karmienie i bezpieczeństwo dziecka. | Pierwszym krokiem może być rozmowa z lekarzem rodzinnym, ginekologiem, położną, psychologiem lub psychiatrą. Bliscy mogą pomóc w umówieniu wizyty, dojeździe i codziennej opiece, ale nie zastępują profesjonalnej oceny. |
Depresja poporodowa: objawy, których nie warto bagatelizować
Depresja poporodowa nie świadczy o słabości ani o tym, że jestem złą matką. Może dotyczyć około 7–22% kobiet i pojawić się nie tylko tuż po porodzie, lecz także po kilku tygodniach, a nawet w drugiej połowie pierwszego roku życia dziecka. Łatwo pomylić ją z baby blues, który zwykle zaczyna się w pierwszych dniach po porodzie i ustępuje samoistnie w ciągu kilkunastu dni. Jeśli jednak smutek się utrzymuje, narasta lub utrudnia mi codzienne funkcjonowanie, nie czekam, aż „sam przejdzie”.
Zwracam uwagę na przygnębienie trwające przez większą część dnia, częsty płacz, drażliwość, utratę radości z rzeczy, które wcześniej lubiłam, oraz poczucie osamotnienia i bezradności. Mogę mieć kłopoty ze snem nawet wtedy, gdy dziecko śpi, stracić apetyt albo jeść znacznie więcej, a także odczuwać ciągłe zmęczenie, bóle głowy czy napięcie mięśni. Niepokoją również trudności z koncentracją i podejmowaniem prostych decyzji oraz uporczywe myśli, że nie umiem zadbać o dziecko, przypadkiem mu zaszkodzę albo jestem beznadziejną matką. Warto zwrócić uwagę także na lęk o zdrowie malucha, napady paniki czy trudność w odczuwaniu bliskości — nawet jeśli nadal wykonuję codzienne obowiązki.
Nie czekaj na skrajne wyczerpanie — pomoc może poprawić samopoczucie i bezpieczeństwo

Nie muszę czekać na skrajne wyczerpanie, by porozmawiać z lekarzem, psychologiem lub psychiatrą. W ocenie samopoczucia może pomóc Edynburska Skala Depresji Poporodowej: zawiera 10 pytań o ostatnie 7 dni, a jej wypełnienie zajmuje około 5 minut. Podwyższone ryzyko wskazane przez wynik nie oznacza diagnozy, ale stanowi dobry powód do konsultacji. Leczenie może obejmować psychoterapię, wsparcie psychologiczne, a jeśli specjalista uzna to za potrzebne — również leki. Ich dobór podczas karmienia piersią omawiam z lekarzem. Proszę też bliskich o konkretne wsparcie:
- przejęcie opieki nad dzieckiem,
- przygotowanie posiłku,
- zapewnienie mi czasu na sen.
Jeśli pojawiają się myśli o odebraniu sobie życia lub skrzywdzeniu dziecka, potrzebuję natychmiastowej pomocy. Mówię o nich zaufanej osobie i pilnie kontaktuję się ze specjalistą albo zgłaszam na szpitalny oddział ratunkowy. Z kolei nagła bezsenność połączona z dezorientacją, omamami, urojeniami lub głosami nakazującymi działanie może wskazywać na psychozę poporodową — stan nagły wymagający pilnej oceny psychiatrycznej. Nie muszę mierzyć się z tym sama. Wczesne sięgnięcie po pomoc może poprawić moje samopoczucie, bezpieczeństwo i relację z dzieckiem.
Wskazówka: Trudność w odczuwaniu bliskości z dzieckiem nie oznacza, że jesteś złą matką. Jeśli utrzymuje się lub towarzyszą jej inne niepokojące objawy, porozmawiaj ze specjalistą — nie musisz czekać, aż sytuacja się pogorszy.
Jak trudny poród i brak wsparcia wpływają na emocje matki
Po trudnym porodzie długo czułam się tak, jakbym wciąż była na sali porodowej: wracały obrazy bólu, pośpiechu i chwil, gdy nie wiedziałam, co się dzieje. Byłam obolała, wyczerpana i niewyspana, a zarazem musiałam od razu zająć się noworodkiem. Ponieważ personel nie wyjaśnił mi spokojnie sytuacji, a bliskiej osoby nie było przy mnie, pojawiły się lęk, złość i poczucie utraty kontroli nad własnym ciałem oraz porodem.
Po powrocie do domu samotność jeszcze się nasiliła. Dziecko płakało, nie umiałam go uspokoić, a każda nieprzespana noc odbierała mi siły. Wstydziłam się przyznać, że czasem chciałam odejść na chwilę i pobyć sama, dlatego udawałam, że sobie radzę. Tymczasem bez wsparcia partnera, rodziny czy położnej zwykłe zmęczenie może przerodzić się w przytłaczający lęk, poczucie winy i trudności w nawiązaniu bliskości z dzieckiem. Jak już krążymy wokół tego tematu, poznaj skuteczne kroki odbudowy więzi z dzieckiem.
Gdy po porodzie zabraknie wsparcia, emocje potrzebują troski

W pierwszych dniach po porodzie gwałtowne zmiany hormonalne mogą powodować wahania nastroju i płaczliwość. Smutek poporodowy zwykle pojawia się około trzeciej doby i ustępuje w ciągu kilkunastu dni. Skoro już poruszamy się w tym temacie to sprawdź, ile ruchów dziecka powinno niepokoić. Jeśli jednak przygnębienie, bezsenność, panika lub poczucie bezradności utrzymują się przez kolejne tygodnie albo nasilają, warto zwrócić się do specjalisty, zamiast obwiniać się za swoje samopoczucie. Trudny, długotrwały lub powikłany poród, a także brak komunikacji i szacunku, mogą zwiększać ryzyko depresji. Niekiedy wywołują też objawy pourazowe, takie jak koszmary czy unikanie wspomnień o porodzie.
Realna pomoc zaczyna się od prostych rzeczy: ktoś może przejąć opiekę nad dzieckiem na kilka godzin, przynieść posiłek, umożliwić mi sen i wysłuchać mnie bez oceniania. Nie muszę od razu czuć wyłącznie radości ani udowadniać, że jestem idealną matką. Mogę kochać dziecko, a jednocześnie odczuwać złość, lęk czy zmęczenie. Jeśli te emocje nie mijają, rozmowa z psychologiem, położną lub lekarzem może pomóc mi odzyskać równowagę i poczucie, że nie jestem sama.
Ciekawostka: spokojne omówienie przebiegu porodu z życzliwą położną lub lekarzem może pomóc uporządkować trudne wspomnienia i odzyskać poczucie kontroli — nie trzeba jednak czekać z szukaniem wsparcia, jeśli objawy są silne lub narastają.
Kiedy szukać pomocy psychologa lub psychiatry po porodzie

Ta lista pomoże Ci rozpoznać, kiedy trudności po porodzie warto skonsultować z psychologiem lub psychiatrą, a kiedy trzeba pilnie szukać pomocy.
- Nie zakładaj, że każde obniżenie nastroju oznacza depresję. Baby blues dotyka wielu kobiet. Zwykle zaczyna się w pierwszych dniach po porodzie, nasila około 3.–5. doby, a potem stopniowo ustępuje w ciągu kilkunastu dni. Płaczliwość, drażliwość, zmęczenie, wahania nastroju czy chwilowa niechęć do opieki nad dzieckiem nie czynią z Ciebie złej matki. Poproś bliskich o wsparcie i obserwuj, czy objawy słabną. Jeśli jednak się utrzymują, nasilają lub wracają później, skonsultuj się ze specjalistą — nie czekaj, aż minie określony czas.
- Umów konsultację, gdy objawy utrudniają codzienne funkcjonowanie. Zwróć się do psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry, jeśli przez większość dnia odczuwasz smutek, niepokój lub drażliwość albo nie potrafisz czerpać radości. Konsultacji wymagają także problemy ze snem, apetytem lub koncentracją, poczucie bezradności i osamotnienia oraz trudności z podejmowaniem prostych decyzji. Zwróć uwagę również na utrzymujące się poczucie winy, przekonanie, że nie potrafisz zadbać o dziecko, oraz lęk, który utrudnia opiekę lub skłania Cię do unikania kontaktu z maluchem. Depresja może rozwinąć się w ciągu kilku tygodni, ale także później, w pierwszym roku po porodzie.
- Zgłoś się po pomoc wcześniej, jeśli występują czynniki ryzyka. Nie czekaj na silne objawy, jeśli wcześniej chorowałaś na depresję, zaburzenia lękowe lub chorobę afektywną dwubiegunową, doświadczyłaś depresji lub psychozy po porodzie albo podobne zaburzenia występowały w Twojej rodzinie. Skonsultuj samopoczucie także po trudnym lub traumatycznym porodzie, przy powikłaniach ciąży, problemach zdrowotnych dziecka, nieplanowanej ciąży, braku wsparcia, przemocy lub poważnych konfliktach rodzinnych. Powiedz specjaliście również o przedłużającym się smutku poporodowym, okresach nienaturalnego pobudzenia lub zmniejszonej potrzebie snu.
- Traktuj myśli o skrzywdzeniu siebie lub dziecka jako sygnał alarmowy. Powiedz o nich natychmiast bliskiej osobie, a następnie pilnie skontaktuj się z psychiatrą lub zgłoś się na SOR. Zrób to szczególnie wtedy, gdy myśli są silne, pojawia się zamiar działania albo nie czujesz kontroli nad swoim zachowaniem. Nie zostawaj wtedy sama z dzieckiem — poproś zaufaną osobę, by się nim zaopiekowała, dopóki nie uzyskasz pomocy.
- Reaguj natychmiast na objawy psychozy lub manii. Gwałtowna bezsenność, narastające pobudzenie, dezorientacja, omamy, urojenia, silna podejrzliwość czy głosy nakazujące skrzywdzenie siebie lub dziecka wymagają pilnej oceny psychiatrycznej i zwykle leczenia szpitalnego. Nie czekaj, aż objawy same ustąpią. Poproś bliskich, by wezwali pomoc i zapewnili dziecku opiekę.
- Ułatw sobie pierwszy kontakt ze specjalistą. Opowiedz bliskiej osobie, jak się czujesz, i poproś ją o pomoc w umówieniu wizyty lub opiece nad dzieckiem. Możesz też wypełnić Edynburską Skalę Depresji Poporodowej. Wynik wskazujący ryzyko nie jest diagnozą, ale warto omówić go z lekarzem. Psycholog lub psychiatra oceni objawy i zaproponuje wsparcie, psychoedukację, psychoterapię lub leki. Jeśli karmisz piersią, omów leczenie i karmienie z psychiatrą — nie rezygnuj z konsultacji z obawy przed lekami.
Źródła:
- https://www.mjakmama24.pl/porod/zdrowie-poporodowe/nie-kocham-swojego-dziecka-czy-brak-uczuc-do-dziecka-po-porodzie-jest-normalny-aa-atyv-sBWV-Jg8B.html
- https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/choroby/91686,depresja-i-psychoza-poporodowa
- https://mentali.pl/aktualnosci/depresja-poporodowa
- http://pacjent.gov.pl/jak-zyc-z-choroba/mloda-matka-w-depresji
- https://www.medicover.pl/zdrowie/psychiczne/baby-blues/objawy/
- https://www.cefarm24.pl/czytelnia/zdrowie/matka-i-dziecko-zdrowie/baby-blues-czyli-smutek-po-porodzie/
- https://www.babyboom.pl/forum/temat/baby-blues-i-depresja-poporodowa-warto-rozmawiac.89011/
FAQ - Najczęściej zadawane pytania
Czym różni się baby blues od depresji poporodowej?Baby blues zwykle pojawia się w pierwszych dniach po porodzie i ustępuje w ciągu około 10–14 dni. Depresja poporodowa może rozwinąć się po kilku tygodniach lub później, a jej objawy utrzymują się, nasilają albo utrudniają codzienne funkcjonowanie.
Czy chwilowa niechęć lub brak bliskości z dzieckiem oznaczają, że go nie kocham?Nie. Trudne lub mieszane uczucia po porodzie nie świadczą o braku miłości ani o tym, że jesteś złą matką. Więź może rozwijać się stopniowo, a bliscy i specjaliści mogą pomóc przejść przez ten czas.
Co może zwiększać ryzyko trudności emocjonalnych po porodzie?Wpływ mogą mieć m.in. trudny lub traumatyczny poród, wcześniejsze epizody depresji lub zaburzeń lękowych, problemy zdrowotne dziecka, brak wsparcia, konflikt z partnerem, przemęczenie i niedobór snu. Czynniki te nie przesądzają jednak o zachorowaniu.
Kiedy warto skontaktować się ze specjalistą?Skonsultuj się z lekarzem, psychologiem lub psychiatrą, jeśli smutek, lęk, poczucie winy, obojętność wobec dziecka lub inne trudności utrzymują się, nasilają albo utrudniają codzienne funkcjonowanie. Nie musisz czekać, aż minie określony czas, jeśli cierpienie jest duże.
Co zrobić, jeśli pojawiają się myśli o skrzywdzeniu siebie lub dziecka albo objawy psychozy?To wymaga natychmiastowej pomocy medycznej. Powiedz o sytuacji zaufanej osobie, zadbaj, by dzieckiem zaopiekował się ktoś bliski, i zadzwoń pod 112 lub zgłoś się na SOR. Nie zostawaj sama i nie czekaj, aż objawy ustąpią.










